Autor Wiadomość
Mateusz.Kuniq
PostWysłany: Nie 22:25, 05 Lut 2017    Temat postu:

Hej, mam 2 gitary a na żadnej nie umiem grać, może jak będziesz kiedyśw okolicy W-wy (a za niedługo warszawa może byćcałkiem spora) to może mnie poduczysz? Very Happy A tak serio, to chętnie wymienię parę wiadomości z miłośniczką ostrzejszej muzyki (osobiście słucham dinozaurów jak stary dobry ac/dc), ja lat 23, twardo stąpający po ziemi, choć niedawno teraz zaczął mi dokuczać brak znajomych Smile kto wie, może inny kontakt z odmiennym charakterem wyjdzie ci na dobre Wink warto próbować. JBC:

mateusz(kropka)kuniq(malpa)gmail(kropka)com
Lucifuge
PostWysłany: Czw 13:30, 05 Sty 2017    Temat postu:

Cześć Smile Co u Ciebie słychać ? Jakbym spotkał pokrewną duszę Smile Tak jak Ty , jestem samotnym miłośnikiem gitar i mocniejszych brzmień... Czytając Twoje słowa , miałem wrażenie jakbym czytał o sobie , tylko , że jestem starszy . Szkoda , że mieszkam na drugim końcu Polski . Jeśli jednak chciałabyś z kimś porozmawiać , pisz śmiało Smile
Normalniak
PostWysłany: Pon 17:40, 05 Gru 2016    Temat postu: Ktoś do rozmowy

Cześć całkiem ja tylko że młodsza Pisz może dwa --sy dadzą upragniony +
krystian.halas@op.pl
canivora
PostWysłany: Sob 18:26, 05 Lis 2016    Temat postu:

Żyję. Trochę chorowałam, biorą mnie przedurodzinowe smuty, ale jakoś się trzymam. Bałam się wrócić bo myślałam, że mnie zjecie, ale mój dobry przyjaciel (poznany również na forum) powiedział mi abym się ogarneła, bo są ludzie, którzy chcą ze mną pisać Smile

mail: noita11(małpa)o2.pl
jak ktoś chce poklikać na skypie: masakafelide

Pennyroyal83 odezwę się dzisiaj po ćwiczeniach.
Neurotica_Lostica
PostWysłany: Śro 14:25, 02 Lis 2016    Temat postu:

Ciekawe czy znalazła kogoś. Smile

Co słychać? ;D
Pennyroyal83
PostWysłany: Pią 19:02, 28 Paź 2016    Temat postu:

hallo?
Pennyroyal83
PostWysłany: Czw 21:47, 27 Paź 2016    Temat postu: Hej, co słychać?

Napisz, proszę? Pennyroyal83małpawpkropkapl
Birdy
PostWysłany: Wto 13:21, 18 Paź 2016    Temat postu:

Cześć Smile
Podaj do siebie jakiś namiar, odezwę się Smile
canivora
PostWysłany: Pią 21:51, 14 Paź 2016    Temat postu:

Kiedy grałam w WoW`a miałam przyjaciół ze Skandynawii, Wielkiej Brytanii, Belgii... wszyscy 50+, znaczący dla mnie więcej niż wszyscy dookoła mnie. Nie wiem czy wiek ma znaczenie w przyjaźni. Dla mnie raczej tylko w związkach.

A co do nietolerancji czy wulgarności, to wole się przynać niż zgywać kogoś kim nie jestem. Zaoszczędzi to nerwów i mi i temu komuś, komu to przeszkadza. Mistrzynią reklamy raczej nie będę ;p A po za tym wątpię aby istniały osoby tolerancyjne w 100%. Każdego jakaś grupa/mniejszość/subkultura drażni. Tylko nie przyznają się do tego. A klną chyba dzisiaj wszyscy, od małego do siwego Smile
ona 40
PostWysłany: Pią 20:47, 14 Paź 2016    Temat postu:

Witaj Co słychać?
Jestem dużo starsza ,wiec chyba przyjaciółkami nie zostaniemy Każdy zasługuje na to, by być szczęsliwym i znależć upragnionego przyjaciela oraz osiągnąć to co w życiu pragnie
Napisałaś ,ze jesteś nietolerancyjna ,wulgarna wiec jak chcesz kogoś poznać?
Pozdrawiam niegrzeczną furiatkę
canivora
PostWysłany: Pią 19:45, 14 Paź 2016    Temat postu: Samotna miłośniczka gitar i mocniejszych brzmień szuka...

Dobry,

Niebawem minie 24 rok mojej niezbyt udanyej egzystencji na tym świecie, a ja codziennie mierzę się z moją dziwną przeszłością i rodziną, która nie akceptuje mnie taką jaką jestem. Pochodzę ze wsi administarcyjnie leżącej na Mazowszu, a geograficznie na Podlasiu. Nie mam tu ani przyjaciół, ani chłopaka. Na codzień udaję szczęśliwą a w rzeczywistości moja życiowa przestrzeń ogranicza się jedynie do mojego pokoju capiącego skarpetami, cierpiącego na kubkozę, kartkozę i ogólny chaos. Nie mam kontroli nad swoim życiem, ciągle walczę ze swoją nadopiekuńczą matką, która trakuje mnie jak upośledzone 7 - letnie dziecko, któremu codziennie musi zmieniać pieluchy. Czasami mam wrażenie, że życzy mi wszystkiego najgorszego, abym nie spełniła swoch marzeń i miała taką samą nic nie wartą niszczącą zdrowie pracę jak ona. Z drugiej strony moja wyuczona bezrodność nie pozwala mi żyć bez nich. Tak wiem, jest to żałosne nikt nie musi tego powtarzać.
Na codzień staram się walczyć, wbrew woli matki chcę grać. Marzenia dają mi siłę aby wstać i zmierzyć się z problemami. Jednak mimo swojego uporu jestem tylko człowiekiem i zdarza się, że mnie to przerasta. Wtedy żałuję, że nie mam do kogo się przytulić i wypłakać. Nawet błache sytuacje potrafią wyprowadzić mnie z równowagi. Boję się ludzi... boję się przyszłości... nie mogę znaleźć miejsca na tym cholernym świecie.

Nie wymagam wiele. Nawet głupie "co słychać" sprawi mi radość. Jak każdy mam swoje wady. Jestem furiatką, nie należę do osób tolerancyjnych, zawsze mówię co myślę, jestem wulgarna... ale może zasługuję chociaż na znajomego czy przyjaciela?

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group