Autor Wiadomość
Amiya
PostWysłany: Czw 15:37, 23 Mar 2017    Temat postu:

Dziękuję i wybaczam. To prawda trzeba być uważnym, ale nie zakładajmy też od razu najgorszego. Mimo wszystko cieszę się, że obeszło sie bez większych kłótni.
Gość
PostWysłany: Śro 23:24, 22 Mar 2017    Temat postu:

W takim razie przepraszam, ale w internecie trzeba być bardzo ostrożnym i podejrzliwym, bo nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie i jakie ma intencje.
Amiya
PostWysłany: Śro 22:33, 22 Mar 2017    Temat postu:

Bez negatywnych emocji proszę i niedojrzałych (bo określenie coś tu śmierdzi i to nie ja - moim zdaniem było niedojrzałe) na tym forum powinniśmy sobie życzliwe wytykać błędy jeżeli takie zaistnieją, sama też nie chcę krytykować Twojego posta, ponieważ miałeś/aś pełne prawo zwrócić na to uwagę. Niestety ja po prostu nie zauważyłam tego (i tu przyznaje Ci całkowitą rację) znaczącego błędu. Chodziło mi o przedział 19 do 27 lat. Po za tym to, że jestem mężatką, nie oznacza, zaraz, że moje życie znacząco różni się od takiej 19 latki. Dodatkowo dodam, że żeby wiedzieć z jakimi problemami boryka się dana osoba trzeba ją najpierw poznać, a ja nie chcę nikogo obarczać swoimi problemami, chciałabym po prostu wyrwać się z domu, na zakupy, do kawiarni, może na jakiś fitness, basen, czasem porozmawiać, mieć przyjaciółkę (bo w tej kwestii niestety jestem bardzo samotna). Sama też mogę wiele pomóc i doradzić. Nie mam dzieci, długów, nie ma u mnie patologi w rodzinie, moja depresja wynika z innych przyczyn, ale to zostawię dla kogoś mi przyjaznego.
Gość
PostWysłany: Śro 18:53, 22 Mar 2017    Temat postu:

Najpierw piszesz, że masz 25 lat, a teraz podajesz, że przedział wieku zbliżony do twojego to jednak 19-17... uważasz, że taka młodziutka dziewczyna udźwignie ciężar twoich problemów? Depresyjnej mężatki? 25 lat to oczywiście nie starość, ale już jednak zupełnie inny etap w życiu i inny ciężar jakościowy problemów. Czy 25-latka szukałaby przyjaciółek w przedziale 19-17? Wątpliwe... Żeby to jeszcze było sformułowane "25-19" to jakoś by przeszło...

Podsumowując: coś mi tu śmierdzi! (i nie jestem to ja).
Amiya
PostWysłany: Śro 17:16, 22 Mar 2017    Temat postu:

Doszłam do wniosku, że jednak wymiana wiadomości nie jest dla mnie i w obecnym stanie potrzebuje kogoś do kontaktu na żywo... Wiem, że nie każdy chce zaryzykować spotkanie z nieznaną osobą, jednak mimo wszystko potrzebowałabym bliskiej przyjaciółki od serca do wzajemnego wsparcia, motywacji i spędzania czasu razem, tak że zapraszam chętne dziewczyny do kontaktu, może uda nam się rozwinąć wzajemnie korzystną więź.
Dodam, że wolałabym dziewczynę w podobnym wieku do mojego tak w przedziale 19 - 17 lat.
Marcela
PostWysłany: Sob 22:34, 11 Mar 2017    Temat postu:

Witaj, jesteśmy w tym samym wieku i trochę w podobnej sytuacji. Napisz jeśli masz ochotę malinka1405@gmail.com
Amiya
PostWysłany: Śro 21:32, 01 Mar 2017    Temat postu: Samotny Rybnik...

Nie mogę wstać z łóżka... Na nic nie mam ochoty... Straciłam marzenia...

Niedawno mąż namówił mnie na wizytę u psychologa. Zaczęłam się leczyć i chodź troszkę mi lepiej to czuję się samotna, odkryłam, że po za mężem potrzebuję też przyjaciółki/ przyjaciela.

Jedyne czego bym chciała to, żebyś mieszkał/a niedaleko i był/a w podobnym wieku (25 l.)...

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group